Zanim zaczniemy: jedna scena
Stoisz w kolejce w urzędzie w Bergen. Pani za ladą podnosi wzrok i mówi coś, co brzmi jak „gomorn". Nie ma tego w żadnym słowniku, którego szukasz w panice w telefonie. A to po prostu god morgen — dzień dobry. Norweg wymawia to jednym tchem i połyka połowę głosek.
To jest pierwsza rzecz, którą trzeba przyjąć do wiadomości: norweski wygląda inaczej, niż brzmi. Pisownia zatrzymała się kilkaset lat temu, wymowa poszła dalej. Dlatego w tym kursie przy każdym haśle stoi zapis wymowy — bez niego uczysz się języka, którego nikt nie rozpozna ze słuchu.
Dobra wiadomość jest taka, że gramatycznie norweski jest łagodny. Nie ma przypadków. Czasownik nie odmienia się przez osoby — jeg er, du er, han er, vi er, zawsze tak samo. Po polsku i po niemiecku trzeba pamiętać sześć form; tutaj jedną. Trudność norweskiego leży gdzie indziej i dojdziemy do niej w lekcji 8.
Powitania i pożegnania
Norwegia jest krajem nieformalnym. Do szefa, do lekarza i do ministra mówi się du. Formy grzecznościowej De praktycznie się nie używa — brzmi archaicznie, jak polskie „waćpan". Dlatego powitań jest mniej, niż można się spodziewać, i większość sytuacji załatwia jedno słowo.
| Zwrot | Kiedy | Jak brzmi naprawdę |
|---|---|---|
| hei | zawsze i wszędzie — najbezpieczniejszy wybór | „hej" |
| hallo | przez telefon, albo gdy kogoś zaczepiasz | „haLU" |
| god morgen | rano, nieco oficjalnie | „gomorn" |
| god dag | oficjalnie, w ciągu dnia | „gudag" |
| god kveld | wieczorem | „gukvel" |
| ha det | na pożegnanie, swobodnie | „ha de" |
| ha det bra | na pożegnanie, cieplej | „ha de bra" |
| vi ses | gdy wiadomo, że się jeszcze zobaczycie | „wi ses" |
Uwaga na god natt. To nie jest pożegnanie wieczorem, tylko dobranoc — mówi się je, idąc spać. Wychodząc o dwudziestej drugiej z kolacji u znajomych, powiesz ha det, nie god natt.
Dialog 1 — Første dag på kurset
Gramatyka: å være (być)
Tutaj norweski jest dla Polaka prezentem. Czasownik ma jedną formę dla wszystkich osób — nie ma czego wybierać:
| norweski | polski |
|---|---|
| jeg er | ja jestem |
| du er | ty jesteś |
| han / hun er | on / ona jest |
| vi er | my jesteśmy |
| dere er | wy jesteście |
| de er | oni są |
To nie jest wyjątek — tak zachowuje się każdy norweski czasownik w czasie teraźniejszym. Jeg snakker, du snakker, han snakker. Jedna forma, koniec tematu.
Zaimka nie wolno opuszczać. Po polsku powiesz „jestem z Polski" i nikt nie pyta, kto. Po norwesku er fra Polen jest zdaniem bez podmiotu i brzmi jak urwane zdanie. Zawsze jeg er fra Polen.
Pytania: hva, hvem, hvor, hvordan
Norweskie słowa pytające zaczynają się od hv-, a litera h jest niema. Hva czyta się „wa", hvor — „wur", hvem — „wem". Kto wymawia to „hwa", zostanie zrozumiany, ale od razu słychać, że dopiero zaczyna.
| Pytanie | Znaczenie | Przykład |
|---|---|---|
| hva | co, jak (przy imieniu) | Hva heter du? |
| hvem | kto | Hvem er det? |
| hvor | gdzie | Hvor bor du? |
| hvordan | jak, w jaki sposób | Hvordan går det? |
| hvorfor | dlaczego | Hvorfor lærer du norsk? |
Pułapka nie do ominięcia. „Jak się nazywasz?" to po norwesku Hva heter du? — dosłownie „co nazywasz się". Polski odruch podpowiada hvordan („jak"), i to jest błąd, który słychać natychmiast. Zapamiętaj jako całość: hva heter du.
Zwróć uwagę na szyk. W pytaniu ze słowem pytającym kolejność jest sztywna: słowo pytające, potem czasownik, potem podmiot — Hvor bor du?, nie Hvor du bor?. Do tej reguły wrócimy na poważnie w lekcji 5, bo rządzi całym norweskim zdaniem.
Alfabet norweski
Alfabet norweski ma 29 liter: łacińskie A–Z plus trzy własne na końcu — æ, ø, å. Kolejność ma znaczenie praktyczne: na liście nazwisk, w spisie i w słowniku Å stoi na samym końcu, nie przy A. Kto szuka nazwiska Åse na początku listy, nie znajdzie go nigdy.
Liter c, q, w, x, z praktycznie nie ma w rodzimych słowach — pojawiają się w zapożyczeniach i nazwiskach. Trzeba je jednak umieć wymówić, bo nazwisko przez telefon literuje się w całości.
Trzy litery, których nie masz w polskim. Æ to szerokie „e", jak w angielskim cat. Ø to niemieckie „ö" — ustaw usta do „o" i powiedz „e". Å to najprostsze: dokładnie polskie „o". Za to norweskie O czyta się jak polskie „u" — i to jest wpadka numer jeden.
Wymowa: co Polak robi źle
Sześć rzeczy, które wyłapuje się w pierwszej minucie rozmowy. Nie trzeba ich opanować dziś — trzeba wiedzieć, że istnieją, żeby nie utrwalić błędu.
| Zapis | Polski odruch | Jak jest naprawdę |
|---|---|---|
| o | „o" | „u" — bok to „buk" |
| u | „u" | coś między „u" a „y", język bardziej z przodu |
| hv- | „hw" | „w" — h jest nieme |
| og | „og" | „o" — g jest nieme |
| gj-, hj-, lj- | „gi", „hi" | „j" — gjenta to „jenta" |
| kj-, tj- | „kj" | miękko, blisko polskiego „ś" |
Nie panikuj z „r". Norweskie „r" na wschodzie kraju jest podobne do polskiego, a na zachodzie — gardłowe, jak francuskie. Obie wersje są poprawne, bo norweski nie ma jednej wymowy wzorcowej. Twoje polskie „r" mieści się w normie i nikt nie zwróci na nie uwagi.
Dialog 2 — På telefonen
Literowanie przez telefon to moment, w którym cała lekcja się sprawdza. Norwegowie nie używają alfabetu fonetycznego NATO tak konsekwentnie jak Anglicy — najczęściej literują imionami: A som i Anna, B som i Bernhard.
Czytanka: En ny begynnelse
Słownictwo lekcji 1
Przy każdym rzeczowniku stoi rodzajnik — en, ei albo et. Ucz się go razem ze słowem, tak jak niemieckiego der/die/das. Z formy rzeczownika nie da się rodzaju wywnioskować, a od lekcji 8 będzie decydował o końcówce.
Ćwiczenia podsumowujące
Podsumowanie
- Powitanie na każdą okazję: hei. Pożegnanie: ha det. Resztę dodajesz, gdy chcesz brzmieć oficjalnie.
- Czasownik ma jedną formę dla wszystkich osób — jeg er, du er, de er. Zaimka nie wolno opuszczać.
- Pytania zaczynają się od hv-, a h jest nieme. „Jak się nazywasz" to Hva heter du? — przez hva, nie hvordan.
- Alfabet ma 29 liter, æ ø å stoją na końcu. Norweskie o czyta się „u", a å to polskie „o".
- Pisownia nie mówi, jak czytać — dlatego przy każdym haśle jest wymowa.
W następnej lekcji: skąd jesteś i jakimi językami mówisz — kraje, narodowości i pierwsze zdania przeczące.